Józef Papkin w dwóch odsłonach

Józef Papkin scharakteryzowałby siebie zapewne w samych superlatywach: "Jestem posłuszny, zdyscyplinowany, sprawny fizycznie, wysportowany. Mogę poszczycić się wytrzymałością ciała i umysłu, wytrwałością, potrafię długo wytrzymać bez jedzenia i picia. Jestem wytrawnym strzelcem, znakomicie władam bronią i moją ukochaną szablą - Artemizą. Umiem także doskonale jeździć konno - żaden koń mnie nie zrzuci, świetnie obchodzę się z tymi zwierzętami. Kobiety wprost do mnie lgną - byłem uroczym chłopcem, więc wyrósł ze mnie mężczyzna piękny, przystojny, tak że mam powodzenie u wszystkich pań, szczególnie tych z wyższych sfer. Jestem odważny, waleczny - urodzony ze mnie rycerz! Nie lubię posłowania, ponieważ moja gwałtowność przeraża rozmówców płci męskiej, a kobiety od razu się we mnie zakochują. Jestem prawdziwym szczęściarzem - często przyjeżdżają do mnie w gości osoby wysoko postawione w hierarchii społecznej. Podobam się też tym uroczym kobietom - Podstolinie i Klarze, a oprócz urody mam również fortunę, w postaci dziesięciu zamków, które pozostawił mi ojciec". Wszyscy, którzy czytali "Zemstę" wiedzą jednak, że Papkin uwielbia kłamać i zmyślać, chwalić się i oszukiwać; jest zawziętym hazardzistą. Zamiast przerażać bawi, śmieszy, jest obiektem drwin i krytyki. Ma mroczną, kryminalną przeszłość i dlatego szantażuje go Cześnik. Straszny z niego gaduła i tchórz - nie przestaje mówić, ale boi się wszystkich wokół, unika sytuacji konfliktowych. Gdy nic mu nie grozi, popisuje się odwagą, ale tylko werbalnie. Jest uzależniony od Cześnika.

opakowania ozdobne - biuro księgowe warszawa - Kołobrzeg - salon meblowy kraków - Kodeks Pracy - obozy - Wynajem busów - barierki - forum muzyczne - Wakacje nad morzem - Małe oczyszczalnie ścieków .